Produkcja, logistyka i magazyn generują dokumentację i dane w tempie, którego nie nadąża porządkować żaden zespół. Zlecenia, partie, protokoły jakościowe, dokumentacja techniczna, logi urządzeń, korespondencja z dostawcami.
Informacja zwykle istnieje. Leży jednak rozłożona na kilka ekranów, modułów, katalogów i skrzynek — a żeby ją złożyć, trzeba wiedzieć, gdzie szukać i kogo zapytać.
W praktyce oznacza to dwie rzeczy: decyzje zapadają później, niż mogłyby, a wiedza o tym, jak dojść do informacji, zostaje w głowach kilku osób.









